Gadżety na rower – lepiej widoczny rowerzysta na nieoświetlonej drodze

Unowocześnianie roweru za pomocą „bajerów” takich jak kierunkowskazy na baterie, na które się klika to dość ciekawy pomysł, bo tu chodzi o znaczne zwiększenie bezpieczeństwa typowego rowerzysty.

Dlatego w przypadku rowerów stosuje się też lampę tylną, która wyświetla na asfalcie takie świetlne linie, dzięki którym kierowca samochodu lepiej widzi jak ma jechać, by nie zahaczyć bocznym lusterkiem lub innym elementem auta o rowerzystę, który może nie mieć kasku i ochraniaczy. Taki zahaczony rowerzysta bez dodatkowych ochraniaczy może ulec dość poważnemu wypadkowi i dlatego zwiększające bezpieczeństwo bajery świetlne są sprawą bardzo ważną.

Problem w tym konkretnym przypadku tkwi jedynie w tym, że kierujący samochodem może nie wiedzieć co oznaczają takie świetlne linie wyświetlane na asfalcie. Mowa tu dokładnie o tym w jaki sposób może zareagować kierowca. Rzecz jasna pewna ich część zwolni gdy zauważy tego typu sygnał świetlny wyświetlany na asfalcie, ale trafią się też i tacy, którzy nie zdejmą nogi z gazu, ze względu na to, że się śpieszą.. Pośpiech jest przyczyną wielu wypadków, ale nawet śpieszący się kierowcy bywają dość dokładni, jeśli wiedzą z czym zmagają się na drodze. Wiedza tego typu nie musi być rzecz jasna częścią egzaminu teoretycznego na prawo jazdy, bo bajerów oświetleniowych na rower przybywa i to czasami z miesiąca na miesiąc.

Dlatego kluczowe znaczenie ma to, by kierowcy samochodów zwalniali gdy zauważą jakieś nietypowe światła, które mogą być oznaką tego, że rowerzysta lub pieszy znajdują się na drodze lub ją przekraczają w miejscu nie oznakowanym. Rzecz jasna tego typu gadżety oświetlające drogę i informujące kierowcę o obecności rowerzysty są też gadżetami, z których pomocą można naładować smartfon. Taki gadżet może być też odblaskową kamizelką wzbogaconą o diody LED. Tego typu kamizelka wyświetla na plecach rowerzysty znak „STOP” i w swoim działaniu jest dość jednoznaczna. Na nie oświetlonej drodze może uratować rowerzystę, ale taki gadżet jest też opcją dość dziwną, bo nie każdy chciałby w nim jeździć przez cały czas, a przepisy odnośnie materiałów odblaskowych nie są opcją wybitnie precyzyjną. Mowa tu dokładnie o tym, że nie zmuszają rowerzystów do posiadania wielkich odblasków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *